poniedziałek, 15 grudnia 2025

 










🎨Perła - olej na płótnie, 45x50cm, 2025, oprawiony
🖼️Dostępny w Galerii Dystans @dystansgallery

🎨Pearl - oil on canvas, 45×50cm, 2025, framed
🖼️Available at Dystans Gallery



piątek, 5 grudnia 2025






💪🏻🎨Dzieje się! Niedawno zakończyła się wystawa Może nie wrócę - Може ся не верну w Nowym Sączu, a już od stycznia będziecie mieli okazję oglądać sztukę rusińską z całego świata w Muzeum Etnograficznym w Warszawie! 


Wystawa ,,Formy obecności. Sztuka Łemków/Rusinów Karpackich" będzie prezentować twórczość takich klasyków jak J. Nowosielski, E. Drowniak (Nikifor) i A. Warchol wraz ze współczesnymi twórcami.
Dziękuję że mogę wziąć udział w tak wspaniałej inicjatywie dr. Michałowi Szymko, który jest mastermaindem całego wydarzenia 🎓

Otwarcie wystawy odbędzie się 16 stycznia. Jest to tym bardziej symboliczną datą, gdyż są to urodziny mojego dziadka, którego portret znajduje się na plakacie! Niebiosa czuwają 😇


Czas trwania: 17 stycznia - 30 czerwca


sobota, 29 listopada 2025

 





🎨Spojrzenie w oczy - olej na płótnie, 18x20cm,oprawiony, 2025

🖼️Obraz prezentowany jest na Targach Sztuki w Warszawie do niedzieli, stanowisko Galerii Dystans. Zapraszam!





poniedziałek, 24 listopada 2025

 



🎨Pierwszy śnieg - olej na płótnie, 19x19cm, 2025, oprawiony

Zarezerwowany

❄️Właśnie spadł pierwszy śnieg. Wreszcie. Ciekawe jak długo się utrzyma?

piątek, 7 listopada 2025



🎨Tam, gdzie wzrok nie sięga - olej na płótnie, 18x22cm,2025,oprawiony
Zarezerwowany

Żaden dzień się nie powtórzy
Nie ma dwóch podobnych nocy
Dwóch tych samych pocałunków
Dwóch jednakich spojrzeń w oczy
Nic dwa razy - W. Szymborska

Wystarczy jedno oko, jedno światło odbite w źrenicy, jedno drobne błyśnięcie metalu, by uchwycić intymność chwili. Bliskości, która kryje się w szczegółach – w geście, w spojrzeniu, w cichym połysku codzienności. Zycie składa się z takich właśnie małych rzeczy, często niezauważalnych, a przecież nadających rytm codziennym chwilom.  


 

sobota, 25 października 2025

 





🎨Czariwnycia, Bosorka - olej na płótnie, 29×23cm, 2025

💬Słowo Bosorka pochodzi z języka węgierskiego, gdzie znaczy 'czarownica, jędza'. Za Bosorkę uznawano kobietę, której samo spojrzenie mogło rzucić uroki. Miała się zajmować potajemnie czarami. Bosorką mogła być każda kobieta, niezależnie od statusu czy wieku.

Znana jest Oryna Pawliszanka, Łemkini pochodząca z Tylicza. Świadkowie zeznawali m.in., że Oryna rzekomo zbierała rosę o świcie, co miało prowadzić do tego, że krowy „przestały dawać mleko”. Kolejny zarzut mówił, że podczas nabożeństwa w cerkwi nie przyjęła Komunii świętej, lecz wypluła ją celem rzucenia czarów. Wyrok pierwotny przewidywał spalenie na stosie, w drodze łaski została skazana na ścięcie oraz pochowanie ciała w taki sposób, by „światło księżyca jej nie dosięgło”, by nie mogła ponownie ożyć.

Obraz prezentowany na wystawie Mоже ся не верну- Może nie wrócę, która trwa do 2 listopada, MCK Sokół, Nowy Sącz.

środa, 22 października 2025

 





🎨Boże, wybacz im bo nie wiedzą co czynią - olej na płótnie,45x45cm,2025

💬Obraz powstał także jako refleksja nad adaptacją/niszczeniem religijnych symboli Łemków – jak pisze Antoni Kroh w książce Za tamtą górą:

,,Osadnicy obcinali ramiona krzyży tak, by wyglądały na łacińskie, a gdy Chrystus był malowany na blasze, odrywali stopy, by nie było widać, że są jedna obok drugiej, a nie jedna na drugiej. Oglądałem to nieraz. Kiedyś nawet wdałem się w dyskusję z gospodarzem, który pilnie słuchał, po czym nawymyślał mi od upowców i banderowców, a co ciekawe także od głupich studentów, naprawiaczy świata. I kazał mi się natychmiast wynosić, bo spuści psy. Przekonał mnie tym ostatnim argumentem, zwłaszcza że pies manifestował jednomyślnie ze swym panem,,

A przecież dokonywali tego ludzie wierzący. Myślę, ze jedyne, co mógłby powiedzieć Chrystus z krzyża w tamtej chwili, to właśnie: Боже, прости ім, бо не знают, што роблят – Boże, wybacz im, bo nie wiedzą, co czynią.

🖼️Obraz do 2 listopada można zobaczyć na wystawie w Nowym Sączu w MCK Sokół


wtorek, 21 października 2025

 

Kto to uczynił i po co?


Tymi słowami rozpoczyna swój wiersz Jerzy Harasymowicz opisując Łemkowyne po 1947 roku.


Wywarł on na mnie ogromne wrażenie. Ten wiersz stał się inspiracją do obrazu W. dniu końca świata.

Obraz prezentowany jest na wystawie Може ся не верну- Może nie wrócę w MCK Sokół w Nowym Sączu. Wystawa trwa do 2 listopada, zapraszam! 



niedziela, 19 października 2025

 To niezwykle usłyszeć i przeczytać o mojej wystawie Може ся не верну- Może nie wrócę w łemkowskim radiu Lem.fm. Jest to dla mnie znak, że moja praca ma sens. Bardzo dziękuję za obecność na wernisażu i zapraszam do odsłuchania i przeczytania! ♥️

Polecam do odsłuchania wszystkim, również tym, którzy nigdy nie słyszeli języka łemkowskiego.



link:
https://www.lem.fm/refleksii-do-vystavy-mozhe-ne-vernu-davida-zadobylyaka/




sobota, 11 października 2025




🍷Bardzo dziękuję za wczorajszą obecność na otwarciu wystawy Mоже ся не верну- Może nie wrócę. To był bardzo emocjonujący i ważny dla mnie wieczór. Mam nadzieję, że dla Was również była to okazja do spotkania, nie tylko z kulturą ale także z ludźmi. 


🌹Bardzo dziękuję również kuratorce wystawy Alicji Gołyźniak oraz dr. Michałowi Szymko za poprowadzenie wernisażu i dyskusję. Pojawiło się wiele cenny uwag i poważnych refleksji, ale też niespodziewanych zabawnych momentów 😁

👉Załączam tekst do wystawy w j. łemkowskim i j. polskim 



Може ся не верну



і лем штораз дальше ховают ся в гущавині,

боят ся высунути збуреной церкви бородаты ґамбы


Юрий Гарасимович, Хто то вчынил і по што?



Дім то для нас штоси своє, безпечне, тото, з чым ся можеме ідентифікувати. Може ним быти будинок, окрислене місце, вітчызна, родина, а нераз і просто почутя приналежности до даной культуры. Сам долгій час не знал єм, де є так по правді мій дім. Выховувал єм ся на Нижнім Шлеску, як потомок выселеных Лемків і львівскых Поляків. Як дітина, бывал єм і в церкви, і в костелі – якы так близкы собі, а такы же ріжны. Лекциі католицкой реліґіі ділил єм з правослaвном реліґійом в прицерковній сальці.

„Тy, Łemku” – почул єм раз в основній школі од колеґы з клясы. Было то шмарене як вызвиско, а зачыпный тон глубоко остал мі в памяти. Чом? Бо в моiй родині походжыня николи не было темом табу. Ци мал бы-м ся ганьбити лемківского походжыня?

Лишыл єм тему мойой лемківскости на вельо років. Памятал єм о ній в середині, але не вказувал єм єй назовни – хыбаль же дахто безпосередньо ся звідувал. Аж до часу мойого докторату, в котрым хотіл єм за помочом портретів як найліпше описати досвідчыня і історию конкретных люди. Товды тіж представил єм долю мойого діда, Петра Коцура, м.ін. в образі Істория мойого діда Петра Коцура. Вказал єм в ним його дорогу – од моменту як го зімали і вывезли до концтабору в Дрезні, як го пак выселили в рамках акциi «Вісла», аж по час, коли осіл в малым селі на західніх землях.

Його індивідуальна істория была єдночасно досвідчыньом тисячів люди примушеных лишыти рідну землю. Втраченый дім незамірено стал ся досвідчыньом дальшых поколінь.



 Może nie wrócę




i tylko coraz dalej chowają się w gęstwinie,

boją wychylić zburzonej cerkwi twarze brodate


Jerzy Harasymowicz, Kto to uczynił i po co?



Dom to dla nas coś własnego, bezpiecznego, coś, z czym potrafimy się utożsamić. Może nim być budynek, określone miejsce, ojczyzna, rodzina, a czasem po prostu poczucie przynależności do danej kultury. Ja sam przez długi czas nie wiedziałem, gdzie tak naprawdę znajduje się mój dom. Dorastałem na Dolnym Śląsku jako potomek wysiedlonych Łemków i lwowskich Polaków. W dzieciństwie odwiedzałem zarówno cerkwie, jak i kościoły – tak bliskie sobie, a zarazem tak różne. Lekcje religii katolickiej w szkole dzieliłem z prawosławną katechezą w salce cerkiewnej.

„Ty, Łemku!” – usłyszałem kiedyś w podstawówce od kolegi z klasy. Było to rzucone jak wyzwisko, a zaczepny ton głęboko zapadł mi w pamięć. Dlaczego? Bo w mojej rodzinie pochodzenie nigdy nie było tematem tabu. Czy łemkowskie korzenie miałyby być powodem do wstydu?

Pozostawiłem temat mojej łemkowskości na wiele lat. Pamiętałem o niej wewnętrznie, lecz nie eksponowałem jej na zewnątrz – chyba że ktoś wprost o nią zapytał. Aż do czasu mojego doktoratu, w którym chciałem za pomocną portretów opisać jak najlepiej doświadczenia i historię konkretnych osób. Wtedy też przedstawiłem losy mojego dziadka, Piotra Kocura, m.in. w obrazie Historia mojego dziadka Piotra Kocura. Ukazałem w nim drogę od jego pojmania i wywiezienia do obozu pracy w Dreźnie, przez wysiedlenie w ramach akcji „Wisła”, po osiedlenie w niewielkiej miejscowości na ziemiach odzyskanych.

Jego indywidualna historia była jednocześnie doświadczeniem tysięcy osób przymuszonych do opuszczenia ojczystych stron. Utracony dom stał się nieświadomie doświadczeniem kolejnych pokoleń.































czwartek, 9 października 2025

 



Hej!

Hej! Zapraszam Was do odsłuchania rozmowy w Radiu Kraków Kultura o wystawie „Може ся не верну – Może nie wrócę”. Podcast prowadzi niesamowicie empatyczna Georgina Gryboś, a gośćmi – oprócz mnie – są kuratorka wystawy Alicja Gołyźniak oraz dr Michał Szymko, historyk sztuki łemkowskiej i rusińskiej.

Dr Szymko będzie również uczestniczył w panelu dyskusyjnym o współczesnej sztuce rusińskiej podczas wernisażu.


Trochę się zestresowałem tą rozmową w radiu, ponieważ tematy łemkowskie wzbudzają we mnie duże emocje, ale naprawdę warto jej odsłuchać.


Zapraszam na wernisaż już jutro – w piątek o godz. 18:00, w MCK „Sokół” w Nowym Sączu.


Link: https://rkk.pl/podcasty/nie-byloby-historii-sztuki-polskiej-bez-sztuki-lemkow-w-nowym-saczu-mozna-ogladac-wystawe-prac-dawida-zdobylaka




niedziela, 21 września 2025


🎨I tylko cisza wie, kto czuwa - olej na płótnie, 2025, 37x24cm
✖️niedostępny 

💬Inspiracją do i obrazu był kadr z filmu Shadows of Forgotten Ancestors z 1965 roku. Chyba jeden z najpiękniej nakręconych filmów. Film zachwyca malarskimi podejściem, połączeniem folkloru huculskiego z poetyckim realizmem i symboliką. Polecam każdemu, kto lubi bardziej surrealistyczne kino.







 

poniedziałek, 15 września 2025

 



Obrazy gotowe na wystawę! Co prawda jeszcze prawie miesiąc do wernisażu, ale obrazu już wyruszyły w pierwszą swoją przygodę! Do zobaczenia 10 października w MCK Sokół w Nowym Sączu!

The paintings are ready for the exhibition! There’s still almost a month to go before the opening, but the works have already set off on their first adventure! See you on October 10th at MCK Sokół in Nowy Sącz!








czwartek, 11 września 2025

 









🎨Noc w małym miasteczku - olej na płótnie, 30x25cm,2025 (oprawiony w ramę skrzynkową)
🟢Dostępny na sprzedaż, w razie zainteresowania napisz do mnie wiadomość 📨

💬Dzieciństwo spędzone w małym miasteczku upływało mi przede wszystkim na odkrywaniu jego przestrzeni. Rysowałem mapy okolicy, wędrowałem między kamienicami, podziwiałem gotycki kościół, stare i nowe domy. Pośród nich natrafiałem na ukryte ślady przeszłości – barokowe nagrobki, kolumny o jońskich głowicach, pokutne krzyże czy kamienne balustrady. Wszystko to tworzyło atmosferę ponadczasowej,a jednocześnie ciągle zmieniającej przestrzeni. Gdy tam wracam zawsze odkrywam coś nowego, a przecież nic się nie zmieniło.


piątek, 5 września 2025



Moi drodzy, to się dzieje! Moje marzenie by prezentować kulturę i historię Łemków zaczyna się spełniać.

Już 10 października w galerii MCK Sokół w Nowym Sączu odbędzie wernisaż mojej wystawy „Може ся не верну – Może nie wrócę”.

Wystawa zacznie się już 6 października. Będą prezentowane obrazy, które mieliście okazję oglądać w moich mediach.

Po otwarciu wernisażu zapraszamy na dyskusję o sztuce łemkowskiej ze mną i dr. Michałem Szymko.

Bardzo dziękuję Alicja Gołyźniak za organizacje wystawy 😊

 

sobota, 23 sierpnia 2025

 





Zmierzając za srebrnym księżycem - olej na płótnie, 20x15cm, 2025

💬Nie chodzi tutaj o realistyczny pejzaż, lecz o wewnętrzną podróż, którą każdy z nas odbywa, idąc „za srebrnym księżycem” – wyobrażonym celem naszych starań. Światło księżyca rozprasza ciemność, wskazuje drogę i jednocześnie pozostaje nieosiągalne.

Drzewa wyrastają z ciszy nocy, nagie i kruche, jakby były samotnymi pielgrzymami, którzy nigdy się nie spotkali, a jednak kroczą w tę samą stronę. Tak również my – często idziemy obok siebie, prowadzeni tym samym światłem, a mimo to nigdy się naprawdę nie spotykamy.

Niedostępny