Ci którzy jak się zdaje
bez bólu poddali się rozkazom
idą spuściwszy głowy na znak pojednania
ale w zaciśniętych pięściach chowają
strzępy listów wstążki włosy ucięte
i fotografie
które jak sądzą naiwnie
nie zostaną im odebrane
olej na płótnie, wymiar w ramie 37x30cm, 2025
Dzisiaj chciałbym pokazać wam coś innego. Ten obraz od jakiegoś czasu towarzyszy mi w pracowni. Inspiracją do jego powstania była muzyczna interpretacja wiersza Zbigniewa Herberta „U wrót doliny” w wykonaniu Przemysława Gintrowskiego, która bardzo mnie poruszyła.
Jednym z najważniejszych tematów wiersza jest odebranie człowiekowi jego wyjątkowości. W obliczu katastrofy wszyscy stają się częścią tłumu. Nie liczy się już to, kim byli, co kochali, jakie mieli marzenia i jak wyglądało ich życie. Herbert pokazuje, że nawet w chwili ostatecznej człowiek pozostaje istotą pełną przywiązań, lęków i tęsknot. Nie chce rozstać się z tym, co stanowiło jego świat. Szczególnie poruszające jest to, że ludzie myślą o swoich bliskich, zwierzętach, przedmiotach, wspomnieniach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz