Tak cicho... tak biało... - olej na płótnie, 57,5×68cm, 2022, niedostępny
Tak jak zapowiadałem, namalowałem pejzaż zimowy. Tytuł obrazu nawiązuje do wiersza "Zima" Leopolda Staffa.
(...)
Tu była szczęścia świątynia. Pamiętasz?
A dzisiaj tu mój cichy, biały cmentarz...
Pod miękkim śniegiem, jak zwarzone róże
Lub jak jaskółki, co zamarzły w chmurze,
Śpią pocałunki nasze mrozem ścięte,
A w nagich drzewach sny nasze, zaklęte
W szare pnie, drzemią wśród cichej żałoby...
Choć nie ma krzyżów, wszędzie białe groby.
(Leopold Staff - Zima, fragment)
Dawid Zdobylak- ur. w 1993 roku na Dolnym Śląsku, w Chobieni. W latach 2012 - 2017 studiował malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie, w pracowni prof. Janusza Matuszewskiego. W 2017 roku obronił dyplom pod tytułem „Portret Natury”. Jego prace były prezentowane w Pałacu Sztuki na wystawie „Najlepsze Dyplomy 2016/2017”. W2023 roku obronił tytuł doktora. EMAIL: dawidartist@gmail.com
wtorek, 15 lutego 2022
sobota, 12 lutego 2022
Samotna topola - olej na płótnie, 60×60cm, 2022
Obraz dostępny na sprzedaż w galerii Tlen (Warszawa)
Niedawno przechodziłem przez covid, dlatego niestety w ostatnim czasie miałem mniej siły na malowanie Teraz to nadrabiam, mam nadzieję, że niedługo pokażę wam nowe ciekawe obrazy.
Trzymajcie się zdrowo!
Obraz dostępny na sprzedaż w galerii Tlen (Warszawa)
Niedawno przechodziłem przez covid, dlatego niestety w ostatnim czasie miałem mniej siły na malowanie Teraz to nadrabiam, mam nadzieję, że niedługo pokażę wam nowe ciekawe obrazy.
Trzymajcie się zdrowo!
poniedziałek, 7 lutego 2022
poniedziałek, 31 stycznia 2022
piątek, 21 stycznia 2022
sobota, 15 stycznia 2022
Stanął w ogniu nasz wielki dom - olej na płótnie, 62.5×64cm, 2022
Tytuł obrazu nawiązuje do utworu Kaczmarskiego "A my nie chcemy uciekać stąd". Ostatnio często go słucham. Odnosi się on do tragicznego pożaru szpitala psychiatrycznego, który spłoną w latach 80. Według zeznań świadków zdarzenia pacjenci szpitala byli zdezorientowani, a akcja ratunkowa przebiegała chaotycznie. Pacjenci obawiali się strażaków i uciekali przed nimi. Udało się im pomóc dopiero gdy strażacy zdecydowali się na sztuczkę i na kombinezony ubrali lekarskie kitle. Wielu pacjentów niestety zginęło.
Jednak dla mnie poza przestawieniem strasznego wydarzenia, utwór ma znaczenie metaforyczne.Gdzie może uciec i skryć się człowiek podczas, gdy świat płonie od niepokoju, złych wiadomości? Gdzie uciec przed depresją i smutkiem?
"A my nie chcemy uciekać stąd!
Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
Stanął w ogniu nasz wielki dom!
Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!"
Subskrybuj:
Posty (Atom)